fbpx

Włosy wysokoporowate – dlaczego warto je olejować?

Każda posiadaczka włosów wysokoporowatych wie, ile czasu należy poświęcić ich pielęgnacji. Jeśli jednak nie odnajdujecie się jeszcze w skomplikowanym świecie włosingu, spieszymy z wyjaśnieniem! Włosy wysokoporowate można rozpoznać po tym, że często bywają po prostu… zniszczone. Znane są ze swojej szorstkości, matowości, puszeniu się czy elektryzowaniu, mają również tendencję do nadmiernego łamania się. Spokojnie, są też plusy! Mówi się, że są to włosy podatne – łatwo i szybko wysychają, łatwo je też wystylizować.

Włosy wysokoporowate to najczęściej naturalne loki i fale, ale wysokoporowatość często spowodowana jest zabiegami chemicznymi: rozjaśnianiem i farbowaniem, czy też częstą stylizacją z użyciem zbyt wysokiej temperatury. Porowatość to nic innego jak pozycja w jakiej ułożone są łuski włosa. Włos jest tym bardziej narażony na uszkodzenia, im bardziej jego łuski są rozchylone, szybciej się niszczą i łamią. Na szczęście porowatość włosów można zmienić dzięki odpowiedniej pielęgnacji. Najlepiej sprawdzi się tutaj olejowanie. 

Olej należy rozprowadzić na całej długości, ale tylko od ucha w dół, olej nie powinien dotykać skóry głowy.

Jaki olej będzie najlepszy dla włosów wysokoporowatych?

Włosy wysokoporowate wymagają bardzo głębokiego odżywienia. Najlepiej używać olejów roślinnych bogatych w wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6: olej arganowy, ze słodkich migdałów, bawełniany czy olej z pestek winogron. Dostępna w Starej Mydlarni Kuracja olejowania włosów wysokoporowatych zawiera aż 5 olejów naturalnych: konopny, z nasion bawełny, pestek winogron, słonecznikowy i sojowy. Ma ona na celu wzmocnienie, odżywienie i wygładzenie łuski włosa. Zabieg sprawia, że włosy stają się miękkie i błyszczące, a także ogranicza ich puszenie.

Kuracja olejowania włosów wysokoporowatych zawiera aż 5 olejów naturalnych: konopny, z nasion bawełny, pestek winogron, słonecznikowy i sojowy.

Jak poprawnie olejować włosy?

Wybrany olej należy lekko podgrzać przed nałożeniem go na włosy, wzmocni to jego działanie. Możecie zrobić to za pomocą kąpieli wodnej. Ilość oleju zależy od długości oraz gęstości Waszych włosów. Kolejny krok to nałożenie oleju na rozczesane włosy. Olej należy rozprowadzić na całej długości, ale tylko od ucha w dół, olej nie powinien dotykać skóry głowy. Nałożony olej można przykryć pod czepkiem, aby zachować odpowiednią temperaturę. Olej należy pozostawić na 30 minut, następnie umyć włosy szamponem (pamiętajcie o odżywce!).

Jak widać, olejowanie włosów nie jest wcale procesem długim i skomplikowanym. Podstawą jest dobranie produktu odpowiedniego do porowatości. Jak wygląda to
u Was? Planujecie zacząć przygodę z olejowaniem, a może stosujecie ją już od dawna?

Wróć na górę