fbpx

#CzasNaLato czyli jak zadbać o stopy podczas najcieplejszej pory roku?

Słyszeliście, że zadbane stopy są naszą wizytówką? Kiedy w szafce na buty pojawiają się klapki, sandały i japonki, razem z nimi przychodzi priorytet: pielęgnacja stóp. Latem częściej je odkrywamy, a to sprawia, że są bardziej narażone na działanie promieni słonecznych oraz wysokich temperatur. Częściej też mają kontakt z morską wodą i rozgrzanym piaskiem.

Staranny pedicure nie wystarczy

Podeszwy stóp zawierają najmniej gruczołów łojowych. Taka budowa skóry sprawia, że szybko się przesuszają. Dodatkowo cały ciężar ciała postawiony jest właśnie na stopach, zwłaszcza na palcach i piętach. To w tych miejscach najczęściej występują suchość, pękanie oraz nadmierne rogowacenie.

Jak zatem pielęgnować stopy? Zacznij od złuszczania. Idealny do tego będzie peeling (nawet ten do ciała!), który przygotuje skórę do dalszych zabiegów. Ważne, aby miał bogatą w minerały sól z Morza Martwego. Masaż kryształkami usuwa martwe komórki naskórka, oczyszcza i wygładza. Wystarczy niewielką ilość nanieść na pięty i masować aż do wchłonięcia.

Kąpiel z solą – więcej niż odprężenie

Sól z Morza Śródziemnego, wysoka zawartość mocznika, mięta pieprzowa, a do tego ekstrakty z kasztanowca, rumianku, rozmarynu i szałwii – taki skład to przepis na intensywną pielęgnację. Wystarczy niewielką ilość soli do stóp wsypać do wody o maks. temperaturze 38°C. Mocznik intensywnie zmiękcza zrogowaciałą skórę stóp, ułatwia usuwanie martwego naskórka i przyspiesza procesy regeneracji. Na tym nie koniec. Dodatek wyciągów roślinnych wraz minerałami z soli morskiej pomaga niwelować obrzęki i opuchnięcia. To świetne przygotowanie do dalszej pielęgnacji.

Prawdziwy wulkan w walce z rogowaceniem

Wulkaniczny pumeks to skała, która powstaje w temperaturze 500-600°C podczas zastygania wyrzuconej z wulkanu lawy. Wtedy to tworzą się w strukturze skały szorstkie otwory – właśnie one pomagają delikatnie ścierać zrogowaciały naskórek. Możecie używać pumeksu z wodą lub olejem. Świetne będą m.in. olej ze słodkich migdałów, olej awokado czy olej moringa.

Pumeks wulkaniczny jest naturalny, trwały i higieniczny. Wystarczy po użyciu wypłukać go wodą, a raz w miesiącu należy zanurzyć w wodzie z solą i pozostawić na całą noc.

Przypomnienie: konieczne nawilżenie

Samo usuwanie zrogowaciałego naskórka nie wystarczy. Warto postawić też na zmiękczenie i nawilżenie. Odpowiedzią na potrzebę kompleksowej pielęgnacji stóp są kosmetyki na bazie oleju arganowego, który chroni przed utratą wody. Świetnie spisze się kremowa maska. Oprócz oleju arganowego zawiera też masło kakaowe, olej kokosowy, mocznik oraz witaminę E. Masło kakaowe zmiękcza skórę i sprawia, że jest bardziej elastyczna. Olej kokosowy oraz mocznik świetnie nawilżają. Maska zawiera też witaminę E, która wzmacnia barierę ochronną, zmniejszając wrażliwość na promienie UV.

Nanieście maskę na czystą skórę i masujcie przez 2-3 minuty. Polecana jest do używania na noc, po kąpieli lub prysznicu, a także do relaksującego masażu dłoni i stóp. 

Uzupełnieniem będzie krem, który złuszcza martwy naskórek, pozostawiając skórę bardzo miękką. Nie spieszcie się podczas nakładania kremu. Pozwólcie sobie na dłuższy masaż – to świetny sposób na odprężenie.

Kremowa kropka nad „i”

Jeśli lubicie roślinny, odświeżający aromat, krem do stóp z ekstraktem z aloesu będzie strzałem w dziesiątkę. Zawiera również ekstrakt z mięty, olej awokado, masło shea i 20% mocznika, który ma właściwości zmiękczające i regulujące rogowacenie naskórka. Z tym kremem zapomnicie o pękających piętach!

Wewnętrzne nawodnienie i odpowiednia dieta

Na wygląd skóry wpływa nie tylko ochrona „od zewnątrz”. Istotne jest też regularne picie wody, zwłaszcza gdy nasze ciało ma częstszy kontakt z promieniami słonecznymi i wysokimi temperaturami. Woda nawilża, a dodatkowo poprawia ukrwienie, uelastycznia i ujędrnia. 

Na organizm wpływa także dieta. Sól zatrzymuje wodę, co może powoduje opuchnięcia stóp. Aby tego uniknąć, warto pominąć produkty z dużą zawartością soli – zwłaszcza słone przekąski.